Bałagan ze zmianą gazu. Reklamy w telewizji i prasie niewiele pomogły. Ulotki nie dotarły do adresatów. Gazownia zastanawia się, czy nie prosić o pomoc księży


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5437106,Reklamy_nie_widzialam__ulotki_nie_dostalam.html?skad=rss

Comments are closed.

meble kolonialne księgarnia psychologiczna łożyska odchudzanie Mieszkania do wynajęcia