U miłego pana w niebieskim żuku każdy mógł kupić niezapomnianą oranżadę („oddaje prawdziwy smak landrynki”), szary papier (z napisem PRL do dupy), kukułki, krówki kujawskie i stare cytryny.


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,5615263,PRL_ozyl_w_Lodzi.html?skad=rss

Comments are closed.

in progress...