stycznia
6
6
Budynki pierwszej łódzkiej elektrowni to historia miasta, to zespół, którego “nie widać”, to obszar zdegradowany. Ma w nich powstać muzeum o szerokim programie edukacyjnym. Że Łódzką EC 1 trzeba zachować, nie podlega dyskusji. Pytanie jest tylko jedno: jak? Czy celem inwestycji jest jedynie zakonserwowanie tego, co było i nic więcej? Czy to wystarczy? - pyta prof. Jakub Wujek.
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4813915.html?skad=rss