2
Turyści, którzy zdecydowali się spędzić święta i sylwestra w Tatrach lub w Krakowie, opuszczali nasz region w mało komfortowych warunkach. Korki na zakopiance zaczęły się tworzyć już w Nowy Rok po południu.
Turyści, którzy zdecydowali się spędzić święta i sylwestra w Tatrach lub w Krakowie, opuszczali nasz region w mało komfortowych warunkach. Korki na zakopiance zaczęły się tworzyć już w Nowy Rok po południu.
Kąpielą w lodowatej Wiśle przywitali nowy rok członkowie krakowskiego klubu morsa Kaloryfer. Punktualnie o godz. 13 pięć osób z krakowskiego klubu przepłynęło przez Wisłę między mostem Grunwaldzkim a Zamkiem Królewskim. Temperatura powietrza wynosiła wtedy ok. zero stopni.
Prawie 28 tys. zł przyniosła licytacja “Gazety Wyborczej” i PAH pamiątek z przejść granicznych. Ostatnią sprzedano w ostatniej sekundzie starego roku. Dochód zasili fundusz stypendialny dla dzieci uchodźców w Polsce.
Co czeka Kraków w 2008 roku? Co chcielibyśmy, a co powinni i co możemy zrobić w naszym mieście? Oto noworoczna sonda “Gazety Wyborczej” w Krakowie, przeprowadzona wśród polityków i dziennikarzy.
Jak na most, to staruszek - w styczniu skończy 75 lat. Podgórzanie przygotowują dla niego urodzinową wystawę i szukają zdjęć, pamiątek oraz dokumentów związanych z jego otwarciem w 1933 roku. Chodzi o most Józefa Piłsudskiego przy ul. Krakowskiej.
Czerwonym joystickiem w lewo - krok w lewo na krakowskim Rynku. Dzięki internetowej sieci i nowoczesnej technologii przez ostatnie dni roku wirtualnie po Krakowie spacerowało kilkuset wiedeńczyków.
Wejście Polski do strefy Schengen zmniejszy liczbę turystów ze Wschodu w Zakopanem. Nie tak bardzo jednak, jak pierwotnie obawiali się górale.
Krakowscy i zagraniczni studenci zrzeszeni w organizacji Aiesec pomogą bezrobotnym w nauce języka angielskiego i obsługi komputerów. Mają prawie 300 miejsc dla krakowian, którzy chcą podnieść swoją konkurencyjność na rynku pracy.
Cztery osoby, w tym kilkuletnie dziecko, wynieśli w noworoczny poranek z płonącego domu w Nowym Sączu policjanci z przejeżdżającego w pobliżu patrolu. Zdążyli w ostatniej chwili, bo jeden z mieszkańców wykazywał już objawy zaczadzenia.
Do 10 lat więzienia grozi sprzedawcy fajerwerków z Nowego Sącza, który w niedzielę doprowadził do potężnej eksplozji stoiska ze sztucznymi ogniami przed jednym z sądeckich centrów handlowych. Policja postawiła mu zarzut nieumyślnego wywołania zagrożenia dla życia lub zdrowia wielu osób.